U nas dzisiaj długi leniwy poranek. Jako że tylko w niedziele udaje nam się wyjątkowo celebrować śniadanie, postanowiłyśmy przygotować sobie pełnowartościowy posiłek. Na stole znalazła się nasza ulubiona owsianka z bananem, placuszki z mąki żytniej, sok ze świeżych pomarańczy i oczywiście nie mogło zabraknąć kawy (zdecydowanie bez cukru). Po takiej dawce witamin, będziemy miały energie na cały dzień. Czas ten umiliła nam nasza ulubiona gazeta Women's Health. A co u was zagościło w menu śniadaniowym?
Racuchy, przygotowane z mąki żytniej z dodatkiem jabłka i cynamonu.
Owsianka z bananem.
Świeżo wyciskany sok z pomarańczy.
Kawa, bez której nie istnieje żadne śniadanie.
Świeże kwiaty na stole. Miły dodatek.
Spokojnej niedzieli!